Wpis może nie do końca dotyczy organizacji instrukcji, ale pomysłu co można z nimi zrobić. Wydaje mi się, że chyba w każdym domu jest ten problem – instrukcja gdzieś wciśnięta, poniewiera się wśród narzędzi, gdzieś coś na szafie leży i znaleźć nie można. Wiele osób trzyma instrukcje w kartonach po sprzęcie. Ale w chwili gdy potrzebna to trzeba demolować pawlacz, piwnicę lub strych.

A ja od kilku lat namiętnie każdą instrukcję jaką znajdę wkładam do pudełka z innymi. Niby nic, ale kilka razy już się przydało, a nie trzeba było domu demolować by znaleźć. Instrukcje wkładam do pudełka po butach i trzymam w szafie na przedpokoju z tyłu na co dzień potrzebnych rzeczy. Wśród instrukcji znajdują się zarówno od odkurzacza, mopa parowego, głośnika bluetooth, wiertarki, wyrzynarki nawet te od automatu do pieczenia chleba i maszyny do popcornu. Nie są jakoś konkretnie poukładane, ale są. Zawsze pod ręką i zawsze wiem gdzie.

Opiszcie jak wy chowacie instrukcje.

Podobało się? Polub mnie na Facebooku!