Akcja przeprowadzka: Zestawy podręczne

Co warto zabrać ze sobą, co nam się przyda, jak przetrwać pierwsze dni w chaosie?

Ze względów oszczędnościowych z przeprowadzką pomagają nam przyjaciele i na pewno szybko nie pójdzie. Za to będzie dużo śmiechu, wspólnej pracy i miło minie czas. Większość mebli w mieszkaniu jest nasza, nie wspominając już o ubraniach, lodówce, sprzętach i wielu, wielu innych rzeczach. Na bank będziemy jeździć kilka razy przez kilka dni (okazało się to czarnowidztwem, ojciec Dominika pożyczył samochód z wielką paką i większość mebli weszła na raz, wraz z kartonami. W sumie były tylko 3 kursy. Przyznam się, że uratowało nas to przed deszczem, który pojawił się mimo, że w prognozach go nie było). W związku z tym już teraz przygotowuję się na Akcję przeprowadzkę.

Nie biorę dokumentów. Nie będę miała gdzie ich włożyć itp. Chłopak swoje będzie miał w aucie wraz z prawkiem. Moje bezpiecznie poczekają na mnie w domu w jednej konkretnej torbie i zostaną przewiezione na moich kolanach.

Do czego się pakować?

Zestaw podręcznyKosz z Jula

Koszyk piknikowy na ramie (Jula) sprawdzony nie raz, wytrzymały, pakowny i praktyczny. Nie jedne zakupy doniósł do domu 🙂 . No i można go zamknąć.

Zestawy do sprzątania

Te zestawy miałam dwa – jeden na starym i jeden na nowym mieszkaniu. Wszystkie rzeczy wsadziłam do wiadra. Wynajmowane mieszkanie oddaliśmy czyste, a te rzeczy pojechały wraz z kocim, ostatnim transportem.

Zestaw „wałówka”

Ten zestaw to głównie plecak piknikowy, za to genialny! Przyznam się, że chciałam mieć kosz piknikow z prawdziwego zdarzenia! Chłopak mnie przekonał, że nie wniosę wałówki na naszą piknikową górkę w koszu, bo mi się ręka urwie, za to plecak będzie wygodniejszy. I miał rację. Teraz plecak jeździ z nami na różne trasy, na konwenty, dłuższe wypady etc. Jest w nim rękaw na termos, który dodatkowo pozwala utrzymać temperaturę, talerzyki, sztućce, solniczka, pieprzniczka, mini kieliszki i deseczka do krojenia. Dokładam od siebie nóż do krojenia, zestaw normalnych kubeczków (na miejsce kieliszków) i miseczki z plastiku. Do drugiej komory, która co prawda utrzymuje w miarę temperaturę, wkładam na sam spód wkład chłodzący. Do tego pasztet i inne rzeczy które się nie zepsują po kilku godzinach i nie obkupimy zjedzeniem ich biegunką. A na wierzch świeży chleb. Do tego dodatkowa butelka z piciem do „rękawa”.

Zestaw „Pierwsze dni”

Nie raz mi się zdarzyło, że przez pierwsze dni nie wiem co gdzie jest. Kartony poopisywałam, ale torby, walizki i inne takie, już nie. Czasem kilka dni chodziłam w tej samej koszulce, czasem nie miałam ręcznika i wycierałam się w koc (a kąpiel codzienna to niestety ważna sprawa, bo wszędzie wszystko zakurzone). Tym razem powiedziałam sobie NIE. NIGDY WIĘCEJ. Tym razem przygotowałam się i spakowałam ubrania i inne rzeczy na pierwsze kilka dni. Dominik jechał od razu w niedzielę na delegację, więc miał torbę gotową w samochodzie. Ja swoją przygotowałam i … zniknęła. Okazało się, że mama wsadziła do takiego wielkiego wora, jak na wsi trzyma się zboże, a w którym były koce, pledy, zapasowe poszwy na kanapę. Wsadziła, zawiązała i … I szlak mnie trafiał. To była torba do której nie zajrzałam jeszcze przez parę tygodni! Zanim znalazłam moje torby z ubraniami (oczywiście były na samym dole) musiałam chodzić w bokserkach chłopaka! Śmiał się i codziennie dzwonił z pytaniem, czy już znalazłam swoje. Prawdopodobnie nigdy nie będę się już przeprowadzać, ale ktoś z was jeszcze ma szansę się przygotować.

Spakujcie ubrania na kilka dni, ręcznik, kosmetyki, leki, może być ukochana podusia. Jak jest was więcej – przyczepcie do zamka karteczkę z opisem „Jacek”, „Kasia” itp. Jest to bardzo wygodne jak ma się dzieci. Od razu składujcie te rzeczy koło zestawów podręcznych, razem. Dzięki temu się nie zgubią.

Zestaw podręczny

Koszyk piknikowy na aluminiowej ramie – Jula około 20zł
podpaski
2 apteczki – domowa i samochodowa
1 żel antybakteryjny do mycia rąk by można było przemyć ręce, lub odkazić jak ktoś się zrani
kilka par rękawiczek ogrodowych do noszenia rzeczy (dzięki gumowej powłoce nie wymsknie się coś z rąk)
ładowarki do telefonów (np. jedna z kilkoma wejściami, w tym taka do samochodu)
power bank
maseczki przeciwpyłowe – znajdziecie je w budowlanym, wygodne bo wszędzie lata kurz
rolka papieru toaletowego
podpórki pod drzwi by brama się nie zamykała i drzwi do mieszkania podczas wnoszenia rzeczy
nożyczki do przecinania taśm
nożyk introligatorski do przecinania taśm
książka Mistrzyni Majsterkowania – jak naprawiać drobne usterki

Do sprzątania

płyn do mycia szyb
ściągaczka do wody
3 ściereczki
2 druciaki
2 gąbki
1 mop
1 wiadro – wszystko powyższe wsadziłam do niego
zmiotka i szufelka
1 rolka ręcznika papierowego – ja nie biorę ręczników papierowych – bo spakowałam go w formie listków między talerze, o czym pisałam w innym wpisie

Wałówka

plecak piknikowy – do niego wkładam całe papu, w nim mam talerzyki, deseczkę do krojenia, ściereczkę, pieprzniczkę, solniczkę, sztućce
butelka wody mineralnej
chleb pokrojony
kilka pasztetów
nóż do smarowania i cięcia
wkład chłodzący
kubki do herbaty
pieprzniczka
solniczka
termos z gorącą herbatą
cukier w saszetkach (został mi z wyjazdów, można przesypać do małego pojemniczka)
kilka pomidorów
łyżeczki do mieszania herbaty

Zestaw „Pierwsze dni”

ok 4 par majtek
ok 4 staniki (najlepiej sportowe – nie obcierają i wygodniejsze)
2 pary dresów
ok 3 par skarpet
ok 4 koszulek
szczotka do włosów
szczoteczka do zębów
kosmetyczka
sweter – może być zimno, zwłaszcza ze zmęczenia lub przemarzniemy przy myciu okien lub noszeniu)
piżama
ręcznik
trampki – wygodne, świetne przy sprzątaniu i rozpakowywaniu domu, głównie dzięki gumowej podeszwie
książka – nie mogę zasnąć bez czytania przed snem
leki (przeciwbólówki, na prywatne choroby)

Tagi: , ,




Góra ↑
  • Instagram

  • Bloglovin’

    Follow
  • Facebook

  • Polecam!

  • Czas wolny